wtorek, 31 marca 2026
Modlitwa do Nieobecnej.
„Jeszcze tu jesteś”
Zostawiłaś kubek na stole,
jakbyś miała wrócić za chwilę.
Twoja kawa dawno wystygła.
Twoja bluza wisi na wieszaku ,
pachnie Tobą albo już tylko pamięcią.
Przytulam ją czasem w ciszy,
bo to jedyne, co jeszcze nie odeszło ze mną.
Mówili: „czas leczy rany”,
ale czas tylko uczy oddychać bez powietrza.
Uczy, jak wstawać rano bez sensu
i jak udawać, że dusza nie pęka.
Najgorzej jest wieczorem,
bo wtedy wszystko wraca.
Twoje „dobranoc”, Twój śmiech,
to, jak Nasz świat miał wtedy jeszcze znaczenie.
I wiesz… ja dalej mówię do Ciebie.
Codziennie . W pustym pokoju.
Jakbyś miała odpowiedzieć,
jakbyś nie odeszła naprawdę.
A najbardziej boli to,
że świat się nie zatrzymał.Wszystko jest tak jak było.
Ludzie nadal się śmieją, żyją,
jakby nic się nie wydarzyło.
Tylko ja stoję w miejscu,
z sercem, które nie wie, jak przestać kochać
Kogoś, Kogo już nie ma...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Uderz w stół ...
Polacy to nekrofile" - chamskie komentarze Ukraińców na temat odnalezienia kolejnych szczątków Polaków zamordowanych przez OUN-UPA - źr...
-
W niedzielę, 7 maja 2017 roku, w Zespole Szkół w Kryłowie odbyła się premierowa promocja książki "Historia klasztoru OO Reformatów w ...
-
Zimno? Kiedyś to dopiero były zimy. Bywało, że temperatury spadały do -30 stopni Celsjusza, zaspy śniegu były wyższe niż płoty, bywało, że s...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz