poniedziałek, 5 stycznia 2026
Zima 1978/79 . Wspomnienia.
Zimno? Kiedyś to dopiero były zimy. Bywało, że temperatury spadały do -30 stopni Celsjusza, zaspy śniegu były wyższe niż płoty, bywało, że sięgały po dachy, a mieszkańcy musieli tworzyć korytarze w śniegu, pchać grzęznące fiaty, a nawet autobusy. Wiele miejscowości było odciętych od świata, stanęła komunikacja, od mrozu pękały linie energetyczne i szyny kolejowe, w szkołach przedłużono ferie, brakowało prądu, nie dowożono chleba, a pociągi spóźniały się po dwa dni.
Taka była rzeczywistość w Polsce, również na Zamojszczyźnie, podczas zimy stulecia na przełomie 1978 i 1979 roku. Dojazdy i powroty ze szkoły były trudne , a czasem wręcz niemożliwe. Tak bylo i u bas w hrubieszowskiem. Niech kilka pamiatkowych zdjęć przybliży Państwu tamten ekstremalny czas. Pomimo mrozu handel uliczny nie ustawał.Do odkopywania i udrażniania dróg stawali wszyscy.Handlowało się czym kto miał.Pomoc przy wypychaniu auta była rzeczą normalną. A na sankach pewnie zboże. Gdzieś w Hrubieszowie. Koguta pani życzy ?Tak się kiedyś warzyło.Pojechałbym na kulig na takich sankach.Autobus przyjedzie ... albo i nie ...Mróz nie straszny .Najlepszy srodek lokomocji.Czepianie się sań było ciekawe i emocjonujące o ile nie oberwało się batem od woźnicy. A tu inny maluch wypychany z zaspy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Chudy i inni, czyli o tym jak zaporę w Solinie budowano.
Mało kto wie, że w trakcie budowy zapory w Solinie powstał także film fabularny „Chudy i inni” (1966) w reżyserii Henryka Kluby. To wyjątkow...
-
W niedzielę, 7 maja 2017 roku, w Zespole Szkół w Kryłowie odbyła się premierowa promocja książki "Historia klasztoru OO Reformatów w ...
-
Hrubieszowskie dworce autobusowe. Niemi świadkowie rozkwitu, świetności i powolnej degradacji miasta i powiatu. Budynek dworca przy ul. 3 ...



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz