Wiesz,
wciąż mi za dużo
myśli o Tobie
.
moja uparta pamięć
oprawiła Cię w ramkę
choć zdjęcie
już dawno stało się
czarno – białe
.
w powietrzu wiszą
błękitne niedokończone
zdania
.
wchodzisz we mnie
myślami
jak dym z papierosa
mimowolnie
i niezauważalnie
.
Nadal nie porozumiałem się
z przeszłością,
ani ze wspomnieniami
które kaleczą
jak miecz obosieczny
i które codziennie
przykrywam zmierzchem
i łzami w samotności.
Czytelnicy mojego bloga wiedzą zapewne że do rzadkości tutaj należą wpisy poświęcone konkretnym osobom z Kryłowa i okolic. Tylko kilka razy napisałem o znanych i zasłużonych dla historii miejscowosci osobach. Niestety przyszło mi znowu napisać o Osobie wielce dla naszej miejscowości zasłużonej. Pan Marian Janusz odszedł od nas 05.01 2024. Starsi mieszkańcy Kryłowa ,doskonale pamiętają ,,Mariana kościelnego'' , jak zwyczajowo nazywano Pana Mariana. Pełniąc posługę kościelnego na trwałe wrósł w tę miejscowość i jej historię. Bardzo komunikatywny , serdeczny w kontaktach z ludźmi ,zawsze miał z każdym kryłowiakiem coś do omówienia. Do historii przeszły Dni Kryłowa ,które pomagał organizować wraz z Panem Kazimierzem Parnickim, Panią Władysławą Janusz i innymi aktywnymi na niwie kultury, mieszkańcami. Pod opieką Pana Mariana, kościół kryłowski błyszczał, jak również otoczenie i nikt nie znał pojęcia,,sprzatanie kościoła''. Pan Marian dawał sobie radę ze wszystkim.Ost
Komentarze
Prześlij komentarz